RPB Medley – Recenzja

Dziś przedstawię wam moją recenzję soundtracku do gry „Risen”. Po wielu godzinach przesłuchiwania go, i rozmyślania co o nim napisać, doszłam do wniosku, że jest bardzo podobny do tego z gry „Gothic”, czyż to nie dziwne?
RPB Medley – jest nazwą soundtracku, który stworzył niejaki Kai Rosenkranz. Na początku wspomniałam, że jest podobny do tego z gry „Gothic”, a to dlatego, że słychać w nim motyw z „Gothic 2 Noc Kruka”. Ale co wam będę mówiła, o jego historii, wiem, że to was nie interesuje, powiem wam o tym, co słuchacz sobie wyobraża podczas przesłuchiwania tego utworu.

Wyobraźcie sobie, że pod zamkiem stoi ogromna armia wroga, słychać lekkie uderzenia w bęben. Następuje chwila grozy. W zamku, jest niespokojnie. Czyżby był tam szpieg wroga? Muzyka staje się głośniejsza, szpieg wchodzi do pałacu, wyciąga sztylet… Z oddali słychać dzwony, szpieg podchodzi do dowódcy, nikt nie zauważył jego broni, nagle słychać małe dzwoneczki, pojawił się dobry czarodziej, który zabija szpiega. Muzyka staje się coraz radośniejsza. Czarodziej odchodzi, dowódca podchodzi do muru, ogląda z napięciem sytuację. Słychać głośniejszą muzykę, armia wroga jest coraz bliżej, bębny słychać coraz głośniej. Muzyka napięcia, dowódca został raniony strzałą. Podbiega do niego zastępca straży z łzami w oczach, dowódca mówi mu, żeby walczyli dzielnie, chwilę potem umiera.
Muzyka się uspokaja, nowo wybrany dowódca przychodzi do swojej straży i powtarza wcześniej usłyszane słowa. Muzyka nadal spokojna. Strażnicy patrzą na kapitana. Chwila ciszy, muzyka jest łagodna. Nagle dowódca krzyczy: „Do Ataku!”. Muzyka jest nadal spokojna, żołnierze wychodzą z zamku. Nagle słychać dźwięk przypominający grę fletów, żołnierze zaczynają bój. Muzyka nadal spokojna, w pewnym momencie słychać bębny. Wkraczają machiny bojowe wroga, rozsypują drużynę paladynów. Słychać muzykę głośną, muzykę trzaskania, muzykę grozy, to okrzyki ginących paladynów !
Nagle muzyka staje się łagodniejsza, ten sam czarownik, który zabił szpiega wrócił z olbrzymią armią, rozgromił przeciwnika. W tym momencie nasza opowieść się kończy, razem z piosenką. Mam nadzieję, że chociaż w niewielkim stopniu, przybliżyłam wam to, co słuchacz powinien widzieć, podczas słuchania tego utworu.

Dziękuję za przeczytanie tej recenzji. Jeśli chcecie posłuchać opisanego soundtrack’a zapraszam do pobrania go, z tej strony:
http://www.worldofrisen.de/download_8.htm

Autorka: Kamila

Dodaj komentarz