Bestariusz

Od jakiegoś czasu możemy cieszyć się faktem, że Piranha Bytes, twórca kultowego Gothica, prowadzi prace nad nowym pomysłem, nową grą ,Risen. Dzięki tym wiadomościom serca fanów, zarówno trylogii jak i PB, rozgorzały. Przecież nie oczekujemy zbyt wiele, po prostu chcemy kolejną dobra grę. Na miarę Gothica(?)
Nie dawno, bo zaraz po Games Convention, w sieci pokazały się grafiki koncepcyjne bestii do gry Risen. W niniejszym artykule postaramy się je w miarę możliwości opisać.
Jak do tej pory twórcy gry ukazali nam cztery koncepcyjne grafiki, w których zaprezentowali krwiopijce(?), bestie z bagien, bestie popiołów i… (to „i” zostawiamy sobie na dalsze ujawniane bestie).

Krwiopijca?
krwiopijcaTrudno właściwie ową bestię określić mianem, jak zrobiłem to powyżej, moglibyśmy wtedy sądzić, że twórców nowej gry nie stać na kreatywne myślenie – stworzenie nowych, oryginalniejszych „kriczerów”. Dlatego też w dalszej części tekstu określę ją mianem, pospolitego komara. W sumie, to na pierwszy rzut oka mogłaby właśnie to przypominać.
Zacznijmy jednakowoż w miarę możliwości od szczegółowego opisu. Patrząc na latającą bestię od razu rzuca się nam w oczy potężna trąba zakończona równie potężnym kolcem. Możemy się domyślać, że ów kolec będzie służył do obrony, tudzież ataku. Oberwać takim na początku gry, to raczej nic przyjemnego. Widzimy także dwie pary skrzydeł, a na nieco przed nimi odstającą parę osłonek na delikatne, niemalże przeźroczyste skrzydełka. Posiada trzy pary nóg – cieniutkie i długie, wypisz wymaluj jak u komara. Odwłok zakończony lotkami (sterem), również jest dość długi i uniesiony nieco ku górze.
Ciało wygląda jakby było pokryte skórą, a jednocześnie, aczkolwiek możemy się tego tylko domyślać, okraszone drobnymi włoskami. Grafika jest szkicem, więc trudno nam określić jakie właściwie kolory przybierze komar. Być może w ślad za krwiopijca będą to brązy i zielenie (khaki). Ciało od dołu upstrzone jest również czarnymi kropkami – podbrzusze, i pręgami – odwłok.

Bestia z bagien
bestia z bagienNa pierwszy rzut oka przypomina homosapiens – istotę myślącą i wyprostowaną. O ile z tym drugim możemy się zgodzić, patrząc nawet ze znacznej odległości, o tyle z tym pierwszym już niekoniecznie. A jeśli z tym się nie zgodzicie to na pewno przyznacie, że bestia jest potężnie zbudowana. Maszkara ma długie ręce uzbrojone w potężne szpony. I tu nie ma się nad czym zastanawiać, z pewnością będą służyły za broń zadając olbrzymie obrażenia. Tak więc postacie rozpoczynające dopiero swoja przygodę z Risen będą daleko poza jej zasięgiem.
Ciało bestii pokrywają (przynajmniej takie mam wrażenie) glony i błoto, ewentualnie zamiennie możemy powiedzieć, że jest to mech porastający korę. Możemy przypuszczać, domyślać się (z rysunku) że jego podstawę/szkielet stanowi drewno. W szczycie głowy tkwią w czarnych dziurach niewielkie, białe oczka. Nieco niżej widzimy czarną czeluść pokryta okapującym śluzem, która ma być gębą.

Dzik
dzik„Dzik jest dziki, dzik jest zły. Dzik ma bardzo ostre kły” ten wierszyk chyba każdy dobrze zna, lecz patrząc na screena dzika z wulkanicznej wyspy, owe słowa tracą swój groźny wydźwięk. W porównaniu do niego, gdyby teraz przyjrzeć się dzikowi z Gothic II, ten przypominałby co najwyżej potulnego psiaka. Piranha Bytes tym razem ukazała nam potężne monstrum zdolne, wbić gigantyczne kły w niejedną ofiarę.
Na screenie, ukazującym dzika nie widać zbyt wiele, nie ma niczego co pomogłoby mi określić wielkość zwierzęcia, zakładam że mierzy on 0,75 metra wysokości. Owy dzik ma zaskakującą liczbę kłów. Pierwsza ich para znajduje się tuż za nozdrzami, są one najbardziej wysunięte więc pewnie pełnią funkcję jego głównej broni. Następny tym razem mniejszy duet śmiercionośnych szpikulców, wyrósł pod oczyma, można też przypuszczać, że są to zmodyfikowane przez matkę naturę kości policzkowe . Oczywiście duże kły są również w ryju dzika. Temu wszystkiemu towarzyszą dość małe uszy, całkiem niewielkie oczy, ruda czupryna i mocno wysunięty pysk. Naprawdę poważnie zastanawiam się czy wolę stanąć na przeciw smoka, czy dzika w grze Piranhy Bytes.

Gryf
gryfOwego stwora pozwoliłem nazwać sobie mianem gryfa, choć nie jest pół orłem pół lwem, to jednak wielkością zaskakuje. W serii Gothic, nie mieliśmy zbytnio wielu latających przeciwników, więc ten powinien być przyjemnym urozmaiceniem.
Pierwsze na co zwróciłem uwagę, obserwując screena, to wielkie, czarne wyłupiaste, oczyska, które już samym spojrzeniem mówią nam, że lepiej się do niego nie zbliżać. Następna charakterystyczna cecha budowy ptaka to wysoki, garbaty dziób. Nie byłbym zdziwiony gdyby taki potwór mógł nim rozpłatać, choćby najtwardszą, czaszkę. Znad jego głowy odchodzą liczne kolce, choć jest mało prawdopodobne by służyły owemu gryfowi do walki. Stwór ten jest w pewnym stopniu podobny do wielbłąda, ma jeden garb, a spod niego wyłania się wielka szyja, która może budzić zabawne skojarzenia z kijem golfowym. Nie można ocenić wielkości skrzydeł, ponieważ w przedstawionej sytuacji gryf akurat nie leci. Kolorystyka ptaka jest lekko zachowawcza i bazuje na dwóch kolorach: czarnym i białym, ale pojawia się też rozjaśniający łepetynę ptaka pomarańcz.

Ghul
ghoulKim naprawdę jest Ghul? Ile gier, tyle wyjaśnień. Może nim być nieumarły czarnoksiężnik, zainfekowane zombie, strażnik grobowców czy słabszy demon.
Musze przyznać że przedstawiający go screen nie jest zbyt dokładny. Gdybym nie wiedział, z podpisu screena, że to ghul, powiedziałbym że jest to wychudzony, ślepy, niebieski człowiek, który ma zbyt duże tipsy. Przyglądając się jednak dokładniej, widzimy istotę podobną do jaszczuroczłeka, mającą blade ślepia (być może działają na podobnej zasadzie jak te bazyliszka). Postać jednak wygląda trochę mizernie. Rzeczą, która ją wyróżnia są potężne ramiona i ogromne palce z ostrymi szponami, nie życzyłbym nikomu spotkania jego pleców z nimi…



Ash Beast
ashbeastJak sądzę jest to coś w rodzaju trolla z serii Gothic. Co prawda jest mniej masywna, ale pewnie równie niebezpieczna. Ash beast porusza się podobnie do trolla, na czterech łapach, niczym orangutan.
Twórcy poddali się fantazji i nie obdarzyli stwora oczami, ani uszami tylko wielką ,,mordą” z zakrzywionymi kłami i trójkątnym szpiczastym językiem. Zapewne owych stworów w całej grze będzie dość mało, a nawet można się pokusić o stwierdzenie, że takowe bestie będą unikatowe. Stwór jest maści szaro-granatowej . Jeśli chodzi o jego sposób ataku, to nie wygląda dość skomplikowanie. Jest prosty i opiera się na silnym uderzeniu łapą, powodującym odrzut przeciwnika. Potwór wygląda całkiem sympatycznie i chwilami przypomina, stojąc na dwóch łapach, jakiegoś zapaśnika, ze świetną sylwetką.Bestia głowę ma całkowicie połączoną z tułowiem, wiec nie posiada szyi, a jego ciało pokryte jest futrem. Ash Beast posiada również malutki ogonek.


Szkielet
szkieletKultowy przeciwnik prawie w każdej grze. Sama nazwa mówi sama za siebie i nie ma potrzeby rozdrabniania się nad jego morfologią. Szkielet to stworzenie, które powstało z kości innej istoty, powołane do życia przez jakiegoś nekromantę. Oczywiście owa istota jest bezrozumna i słucha tylko rozkazów swego pana. Szkielety były na tyle popularne w grach cRPG, że twórcy wciąż go aktualizowali do postaci, czy to szkieleta wojownika, maga czy innych dziwnych hybryd. Krążą jednak słuchy, że siła szkieletów nie pochodzi od zaklęcia nekromanty, lecz starożytne podania mówią, że od spożytej ilości danonków, które spożył właściciel szkieletu za życia.



Wilk
wilkWilk, to jakże znane zwierze, nie tylko w świecie fantasy. W Risen nie mogło zabraknąć tego stworzenia. Szaroskóre bestie czyhają w lesie, czekając na zdobycz, którą czasem jest nawet człowiek. Ogromne i nader ostre zębiska czynią wilka groźnym przeciwnikiem i z pewnością watahy tych stworzeń to duży problem na Wyspie Zakazów. W zasadzie nigdy nie wiadomo kiedy te nadejdą. Czasem wyglądają tylko swoimi bystrymi oczyma z krzaków, merdając ogonem i obserwując zachowanie swych ofiar a czasem rzucają się na człowieka bez ostrzeżenia, nie dając mu szansy na obronę. Dlatego plotki w mieście portowym mówią, że gdy jesteś sam na gościńcu, to lepiej uciekaj, gdy napadnie na ciebie wilcza wataha.



Wąż Błotny
waz blotnyWęże błotne znane są już zapewne każdemu fanowi gry Gothic. Spotykaliśmy je już na bagnach za obozem Bractwa ÂŚniącego w G1 oraz w pobliżu kryjówki bandytów w dodatku do G2. Węże w Risen, wyglądają bardzo podobnie do tych Gothicowych. Czy to dobrze, czy źle oceńcie sami. Stwory te posiadają trzy gigantyczne kły służące do chwytania pokarmu. Jak nie trudno się domyślić, najlepiej smakuje im ludzkie mięso. Swoją gotowość do walki sygnalizują podnoszeniem, swego ogromnego cielska, wraz z częścią głowową, z wody. Są bardzo wielkie, co może przestraszyć największego bohareta. Stare podania głoszą, że proszek z ich zęba ma właściwości silnie magiczne, a alchemicy za takowy płacą krocie na targowiskach całego świata. Może i tobie kiedyś uda się zarobić fortunę, gdy zdobędziesz taki ząb. Uważaj jednak, bielu już było takich, których chciwość pochłonęła na wieki…


Jeżozwierz
jezozwierzJeżozwierze to bardzo sympatyczne stworzenia z wyglądu. Przypominają najeżone kolcami kulki, płynące spokojnie w potokach trawy. Ich wyposażone w ostre siekacze pyszczki, na wygląd podobne są do szczurzych. Nie dajmy się jednak zmylić. Stworzenia te, gdy tylko spostrzegą niebezpieczeństwo, które przynosi niewątpliwie człowiek, najeżają swe ,ostrze jak brzytwa, kolce i gotowe są do najkrwawszej obrony. Najczęściej występują wśród wysokich traw, lub w ciemnych lasach, gdzie stadami żywią się owocami natury, choć podobno nie pogardzą też ludzkim mięsem…




Wielka Szarańcza
szaranczaDo tej latającej bestii, trochę podobnej do motyla, trochę do konika polnego, najbardziej pasuje określenie szarańczy. Oczywiście bardzo dużej jak na nasze standardy szarańczy. To pospolite na wyspach Faranga zwierze występuje właściwie wszędzie. Jego obecność można wykryć nie tylko w lasach, czy łąkach, ale także szarańcze gnieżdżą się w podziemiach i jaskiniach. Ich kolorowe skrzydła mogą sprawiać wrażenie wesołych i bajkowych. W świecie przyrody jednak mają one zupełnie inne znaczenie. Zadaniem jaskrawych skrzydeł jest odstraszanie innych gatunków i ostrzeganie ich przed niebezpieczeństwem. I choć szarańcze nie należą do bardzo silnych przeciwników, to w stadach mogą być naprawdę groźne. Pogłoski mówią, że pył na ich skrzydłach jest silnie trujący, to też podróżni wolą unikać tych stworzeń, jakoby można było stracić przytomność, wdychając taki pył. Pogłoski czy nie, to właśnie one sprawiły, że sukcesja tych zwierząt odniosła tak wielkie powodzenie na wyspie.


Polny Pełzacz
pelzacz polnyPradawna legenda mówi, że te stworzenia, które zyskały miano Polnych Pełzaczy (na wzór Gothica tak je nazwaliśmy) zrodzone zostały z ziemi, jako jej naturalni strażnicy, nie pozwalający na jej degradację. Inne podania mówią, że przybyły z kosmosu, w pradawnych czasach, a ludzie czcili je niczym bogów. Ile prawdy w tych legendach, nikt nigdy nie zweryfikuje. Na zalanym przez potop świecie nikt już nie pamięta legend, a zostają po nich jedynie niejasne przesłania i relikty, jak polny pełzacz. Te stworzenia, o dość nieziemskim wyglądzie, na myśl mogą przywołać pasikonika. Ich zielone, suche ciało świetnie dopasowuje się do cienistych zakątków lasów, gdzie te czyhają na swoje nieświadome niczego ofiary. Zachowują się niczym pająki. Po zabiciu swojej ofiary wstrzykują w nią specjalny kwas, który rozpuszcza wnętrzności, po to aby później wyssać z niej życiowe soki. Nie jeden człowiek już skończył jako pożywny koktajl w żołądku tych istot, to też ludność panicznie bała się ich, a w twarzy pełzacza polnego widziała niejednokrotnie wizerunek samego szatana.

 

Ogr
ogrOgry to jedna z rozumnych ras na wyspach Faranga. Są silne, wytrzymałe i mało inteligentne, to też człowiek łatwo przekształcił ich w niewolników. W zasadzie nie wiadomo nic o ich powstaniu. „Ogry po prostu były od zawsze” – pisze jeden ze znanych magów. I prawdą jest, że ogry mają swoją autonomię, do której nie dopuszczają przedstawicieli innych ras. Często gromadzą się rodzinami w obozowiskach, gdzie rozpalają swoje wielkie ogniska i gotowe są do zaatakowania każdego, kto naruszy ich prywatność. Ich liczebność jednak ostatnio drastycznie zmalała. Człowiek tępi je, a młode osobniki bierze w niewolę, aby te pracowały dla niego przy najcięższych pracach.



Skorpion
skorpionTen przerośnięty skorpion to najprawdopodobniej eksperyment magiczny, który wymknął się spod kontroli. Podobno pewien mag w Klasztorze, specjalizujący się w przyzywaniu zwierząt, eksperymentując ze znanymi od wieków zaklęciami przywołań, stworzył to monstrum, które najpierw go zabiło, a później uciekło do klasztornych piwnic. Tam rozmnażając się w zabójczym tempie przeniosło się w różne zakątki wyspy. Co prawda tego skorpiona spotkamy jedynie w jaskiniach i podziemiach, niemniej jednak w lasach też należy na niego uważać, gdyż plotki głoszą, że i tam był widywany. Jad tego stworzenia jest zabójczy, a szczypce potrafią łatwo odciąć ludzką kończynę.



Pancernik
pancernikDość tajemnicza istota, którą znaleźć można jedynie w podziemiach. Posiada dwie pary nieprzyjaźnie wyglądających rogów i ostre zęby. Jest raczej agresywnie nastawiona do ludzi i atakuje ich gdy tylko ci pojawią się w zasięgu jego wzroku. Jego pancerz chroni go dobrze przed atakami, dlatego też stanowi spore wyzwanie dla wojowników.

 

 

 

Dodaj komentarz