Risen 2 – raporty spóźnialskich

Co do stylu Risen 2. Podobnie jak w poprzednich grach Piranha Bytes, prowadzenie za rączkę będzie ograniczone do minimum, a więc jeśli będziesz chciał zwiększyć swoje umiejętności – musisz znaleźć trenera, który nie nauczy cię ot tak, musisz wykonać do zachęcenia go jakieś zadanie (lub po prostu wyciągnąć złoto). Wszystko tylko po to, aby rozdać punkty nauki, które zdobyłeś. Poza tym, gdy dostaniesz jakieś zadanie, w którym masz się gdzieś udać, gra nie postawi na mapie lub kompasie znaczników, aby pokazać krok po kroku gdzie masz iść. Musisz znaleźć te miejsca samodzielnie. Tak jak poprzednio, możesz zdobywać umiejętności jakie sobie tylko zażyczysz, aby zrobić idealnego specjalistę, dwuklasowca lub hybrydę – oczywiście dopóki masz po swojej stronie nauczycieli i punkty nauki (a może i złoto). Nie masz żadnego wpływu na startowego bohatera – zawsze wygląda tak samo, jest tym samym człowiekiem i ma ten sam głos. Natomiast wiele możliwości masz w trakcie gry, jak np. wybór przyjaciół (którzy z pewnością pomogą w walce) czy kreowanie specjalizacji bohatera.

Jeśli chcesz w tej grze być złodziejem, możesz również to robić. Nie możesz obrabować domów ludzi w ciągu dnia, bo tam przebywają, ale jeśli chcesz się włamać i pozbawić ludzi dobytku, zrób to w nocy. Tak jak poprzednio postacie będą wykonywały swoje obowiązki w wioskach i miastach, będą odpoczywać, trochę jeść, spać w nocy. Wygląd każdej postaci będzie teraz bardziej oryginalny, programiści mają wyposażyć każdą z nich teraz w przedmioty i różne akcesoria, co nada każdemu NPC niepowtarzalny wygląd.

Akcja gry toczy się na wielu wyspach w celu poprawy wydajności, gra będzie obciążać maszynę, załaduje, tylko tą wyspę, na której przebywamy. Mimo mniejszych wysp, gra wciąż jest ogromnym doświadczeniem. Twórcy chcą, abyś mógł wrócić do poprzednio odblokowanych lokacji i porozwiązywać zagadki lub po prostu zbudować potężną postać. Mają na celu zbudować świat, w którym nie ma „widocznych barier”. Oznacza to, że będzie dużo eksploracji i poznasz wiele grup społecznych. Musisz wybrać jedną drogę, jedną frakcję i nią podążać, jednocześnie licząc się z tym, że w różnych lokacjach nie będziesz mile widziany.

Jak widać R2 nie będzie kolejnym przystępnym pseudoRPGiem dla mas. Uspokojeni?

Źródło

Dodaj komentarz