Kwestie dodatków, narzędzi modderskich i różnic pomiędzy plaftormami

Serwis Strategy Informer przeprowadził wywiad z Danielem Oberlerchnerem z Deep Silver i uzyskał kilka odświeżonych faktów o Risen 2: Dark Waters.

Wersja konsolowa nie będzie mocno różniła się od pecetowej, jak miało to miejsce w przypadku pierwszej części serii, ale gracze na PC dalej będą traktowani jako ważna grupa docelowa. To właśnie PC jest główną platformą dla Risen 2. Z wiadomych przyczyn technicznych PC otrzyma trochę lepszą oprawę graficzną, jednakże gameplay będzie identyczny na każdej platformie. Twórcy robią, co mogą, aby wycisnąć z PS3 i Xboxa360 ostatnie soki.

„Gracz konsolowy wraca do domu o 6 wieczorem i chce po prostu włożyć płytkę do napędu i pograć 30 minut. Pecetowiec z kolei preferuje dłuższe sesje i nie frustruje się tak łatwo jak konsolowiec. Aktualny trend w tworzeniu gier skłania się ku mikro-rozrywce. Sądzimy jednak, że w ten sposób twórcy wiele tracą” – wyjaśnił Daniel.

Casualowcy nie będą jednak poszkodowani – Risena 2 zacznie się dość liniowo, by później zaoferować 25-30 godzin nieliniowej rozgrywki w otwartym świecie.

Niezwykle pocieszającą wiadomością są plany studia na wydanie ewentualnych dodatków. Nie będą to jednak drobne DLC, twórcy myślą bardziej o wprowadzeniu nowej wyspy, a nawet całego archipelagu. Risen 2: Noc Kruka? 🙂

Teraz pora na złą wiadomość. Nikłe są szanse na udostępnienie narzędzi modderskich. Powodem ma być brak wystarczających mocy przerobowych ze względu na mały zespół deweloperski.

Dodaj komentarz